Facebook

   Hejka!
   Chciałabym tylko poinformować, że wraz z Moniką stworzyłyśmy stronę na Facebooku, gdzie znaleźć będzie można wszystkie wiadomości odnośnie naszych wspólnych oraz prywatnych blogów, aktualizacje, plany, zapowiedzi, powiadomienia o nowych postach. Mam nadzieję, że poprzez jedno kliknięcie "Lubię" ułatwi Wam to dostęp do naszej twórczości.
   Planujemy również pojawić się na tumblr, ale póki co zapraszam jedynie na Facebooka.


To skomplikowane

   Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda. Sądząc po ilości komentarzy - nie, ale jakby ktoś był cichym wielbicielem, to pragnę tylko poinformować, że właśnie zaczynam pisać nowe opowiadanie. Mam nadzieję, że będzie fajne, bo piszę je razem z Moniką, więc na pewno będzie wiele ciekawych i zabawnych sytuacji :)
   Monika pisze o Ari i Isco, a moimi bohaterami są Elena oraz Mesut Ozil.



   Mam nadzieję, że licznie będziecie nas tam odwiedzać :) 
   A tutaj jeszcze link do bloga: TO SKOMPLIKOWANE  

Trylogia o szczęściu...

   Mamy połowę listopada, Święta za pasem, więc powoli zaczynam się zastanawiać nad prezentami dla najbliższych... Zawsze staram się wymyślić coś nowego, coś, co nie będzie powtórką z zeszłego roku. Najlepiej jest trafić w gusta osoby obdarowywanej, bo nie chodzi o to, aby postawić sobie kolejny bibelot na półce, ale żeby prezent był miły i przypominał nam o świątecznej atmosferze, czy też o osobie od której ów podarunek dostaliśmy.
   Jeśli nie macie pomysłów, a ktoś, kto jest Wam bliski lubi czytać książki, to mam dla Was propozycję. I to propozycję nie do odrzucenia, bo zapewniam Was, że miłośnik obyczajowych powieści będzie zachwycony tą opowieścią. 
   "Alibi na szczęście", bo taki tytuł nosi książka Anny Ficner - Ogonowskiej, to przepiękna historia. Historia o miłości, bólu, cierpieniu, radości, ale przede wszystkim o szczęściu, do którego przecież dąży każdy z nas. 
   Jest to historia Hanki, która przeżywa ogromną tragedię. Jest jej bardzo trudno z tym żyć, nie radzi sobie ze swoimi smutnymi uczuciami, z pustką, żalem... Jedynie dzięki przyjaciółce, Dominice, i pani Irence, przyjaciółce rodziny, udaje jej się funkcjonować. Jednak jej życie jest dalekie od ideału, to raczej wegetacja. 
   Poznaje Mikołaja, który powoli i bardzo systematycznie wkracza w jej życie i stara się je zmienić. Jest przyjacielem, który pragnie od Hanki więcej. Stara się o jej względy, jednak ona wciąż mu ucieka. Nie jest gotowa na miłość ani bliskość mężczyzny. Ich relacja jest trudna, opiera się głównie na czekaniu, jednak czekanie się opłaca i wiedzą o tym bohaterowie tej książki. 
   Historia jest na tyle ciekawa, że nie opowiada jedynie o losach głównych postaci. Również wątki poboczne, jak życie Dominiki, są bardzo ciekawe. Ona również nie miała łatwej przeszłości, ale razem z Hanką trzymają się razem i to stanowi o ich wielkiej sile. 
   Książkę czyta się łatwo i przyjemnie, idealnie nadaje się na długie zimowe wieczory. Bohaterowie są wykreowani ciekawie, nietuzinkowo. Każdy z nich ma swoje życie, swoją odrębną historię. Na szczególną uwagę zasługuje pani Irenka, która jest tak ciepłą osobą, że każdemu z nas na pewno przywiedzie na myśl ukochaną babcię lub ciocię. 
   Ja zakochałam się w tej historii na tyle mocno, że każdą kolejną część kupowałam zanim jeszcze skończyłam czytać poprzednią. Wczoraj skończyłam czytać trzecią odsłonę, została mi ostatnia "Szczęście w cichą noc", która opowiada o Świętach Bożego Narodzenia. I coś czuję, że Boże Narodzenie, które do tej pory stanowiło dla mnie jedynie przykry obowiązek pojawienia się na Wigilii u rodziny, po przeczytaniu tej książki stanie się czymś, co będzie mi się dobrze kojarzyć. Dlaczego? Ano dlatego, że pani Anna, autorka powieści, ma niesamowity talent i przepięknie pisze o uczuciach. A ich nigdy nie brakowało w powieści "Alibi na szczęście". 
   Także jeśli nie macie pomysłu, to ja polecam Wam tą książkę. I jeśli chcecie zaoszczędzić, to w sklepach dostępny jest cały pakiet, bo na historię Hanki i Mikołaja składają się aż trzy tytuły: "Alibi na szczęście", "Krok do szczęścia" i "Zgoda na szczęście". Na pewno nie pożałujecie!